Dokąd wybrać się na długi spacer?
Jeśli kochasz piesze wędrówki, spacery, truchty lub leniwe przechadzki, to trafiłeś doskonale! W naszej okolicy jest sporo tras o różnym stopniu trudności ( od bardzo łatwych do niezbyt trudnych 😉) i z pewnością każdy piechur znajdzie coś na swoje nogi. Trasy dojazdu sprawdzajcie pliss na googlach, bo czasem trudno dokładnie je opisać 😉
Prosto „z buta” do Rezerwatu Przyrody Kulka
Bez odpalania silnika auta, po prostu wyjdź za bramę i przejdź na drugą stronę drogi. Tam zaczyna się fajna ścieżka przez pole. Idź prosto na wzniesienie podziwiając widoki, następnie wybierz skręt w lewo, dalej już prosto do końca wsi, a za ostatnim domem (nr26) skręcamy dróżką w prawo, a gdy pojawia się dzika pasieka, udajemy się w lewo ścieżynką w las. I po chwili – jesteśmy na szerokim leśnym dukcie i możemy eksplorować teren Rezerwatu Przyrody Kulka aż po jezioro Łęsk. Jak nie chcesz wracać tą samą drogą, to kieruj się z lasu na Nowe Kiejkuty – a stamtąd już asfaltem do Siedliska.
Tam, gdzie zaczyna się rzeka… Rezerwat Źródła Łyny.
Przepiękny szlak spacerowy ukryty w puszczy Napiwodzkiej w pobliżu wsi Łyna (tutaj wygodny parking) 10 km od Nidzicy. Oznakowana trasa spacerowa wiedzie wąwozem wzdłuż szemrzącego strumienia. Można tu podziwiać rzadkie na nizinach zjawisko – ukryte w zboczach nisze wypełnione wodą, z których wypływają stróżki dając początek pięknej rzece Łynie, której szlak wiedzie następnie 260 km przez całą krainę Warmii i Mazur. Można się wychodzić, zrelaksować i doedukować ( na trasie są tablice informacyjne) dodatkową atrakcją są kładki i mostki nad wodą. Wszystko wygląda bajkowo. Po drodze znajduje się także kurhan, a trasa kończy się przy Łyńskim Młynie, gdzie w sezonie działa kawiarenka.
Urocze jeziorka dystroficzne i pomnik zakochanych drzew. Rezerwat Królewska Sosna.
Długa i piękna trasa spacerowa (można ją dowolnie skracać, ale warto przejść całą pętlę) zaczyna się przy wyjeździe ze wsi o wdzięcznej nazwie Zgon. Dalej – jest już przyjemniej 😊 Starujemy w las według szlaku. Na trasie – cudne ukryte w puszczy jeziorka, każde można obejść dookoła lub zatrzymać się na pomoście i zrobić zdjęcia, rezerwat Zakręt, widokowa ścieżka wzdłuż brzegu jeziora Mokrego, wieś Krutyń (nad tą słynną rzeką Krutynią – można popatrzeć na kajakarzy) pomniki przyrody, a wśród nich zakochana para: zrośnięci w miłosnym uścisku 270 letnia sosna i sto lat od niej młodszy dąb. Prawdziwa miłość nie pyta o wiek, a zwłaszcza latem, na Mazurach 😊 Zjeść można w Zgonie np. w Bee…
Auto zostawiamy pod domem. Spacerkiem do Szczytna lub dokąd nam się chce.
Tak, tak, spacerkiem do Szczytna to całkiem fajna opcja. Ruszamy w kierunku na Nowe Kiejkuty i wspinamy się na wiadukt. Jesteśmy na trasie pieszo-rowerowej zbudowanej na dawnej trasie kolejowej. Trasa jest malownicza, bezpieczna i wygodna. W lewo – na Szczytno i Wałpusz, w prawo – na Jabłonkę, Dźwierzuty i – dla zaprawionych piechurów (warto chyba namiot zabrać) – aż do Biskupca. Po drodze –fajnie zachowane budynki dawnych wiejskich dworców, bezkresne pola, szumiące lasy. Trasę można pokonać na rolkach albo traktować jako punkt orientacyjny i schodzić z niej na poboczne dukty, gdy wezwie nas zew natury.
Przechadzka z dreszczykiem. Historia zaginionych wsi. Małga i Sowiróg.
Jeśli interesuje Was temat opustoszałych wsi i poruszają miejsca trochę zaklęte, owiane tajemnicą, to polecamy dwie wyprawy. Teren, gdzie przed laty tętniła życiem wieś Małga nad Omulwią, wyludniona w 1945 po wkroczeniu Armii Radzieckiej. Na miejscu pozostała już tylko wieża zrujnowanego kościoła, tablica pamiątkowa i liczne ślady po domach, które pobudzają wyobraźnię. Jest tu też rezerwat ptaków oraz miejsca noclegowe żurawi. Podobne miejsce znajduje się Nad jeziorem Nidzkim – wieś Sowiróg, dojazd przez Zamordeje, śladami po dużej wsi są resztki cmentarza, fundamenty domów i liczne zdziczałe drzewa owocowe. Ostatni mieszkaniec pan Rydzewski żył w pustej wsi samotnie do końca swych dni. Robotnicy znaleźli ciało gospodarza podczas rozbiórki jego domostwa. Także, spacer z tajemnicą dla tych, co lubią się trochę bać i interesują się historią.
Relaks, piękne widoki, a dookoła szumi las. Dwie Czerwonki.
W szumiącym sosnowym borze ukryte są dwa jeziorka – Czerwonka Duża i Czerwonka Mała. Wokół obu poprowadzone są urocze i łatwe trasy spacerowe – można zrobić sobie jedną pętelkę wokół wybranego jeziorka lub pełną ósemkę wokół obu. Widoki przepiękne, bo cały czas widzimy taflę wody i odbijający się w niej las. Po drodze szansa na odpoczynek na pomoście, a także obserwacje systemów korzennych wielkich sosen, które rosną tu na stromych zboczach. Ciszę przerywają jedynie ptasie trele i – ewentualnie – radosne pokrzykiwania naszych dzieci. Wyruszamy za Szczytno w kierunku Olsztyna i kierujemy się z trasy na Nową Wieś. W lesie – parking i tablica informacyjna.
Kierowca znów ma wolne. Las za Starymi Kiejkutami – początek Puszczy Piskiej.
Z Siedliska w prawo, kawałek wzdłuż drogi, potem szybko chowamy się na wiejską dróżkę wzdłuż domów letniskowych i skręcamy stromo w prawo. Dalej idziemy jak wiedzie nas droga, przez łąki i letnisko – aż do ściany lasu. Tam już można wędrować do woli wśród dostojnych sosen i starych buków. Wprawne oko dostrzeże liczne pozostałości po bunkrach i transzeje przeciwczołgowe. A także –latem pyszne jagody i – bliżej jesieni – wysyp grzybów. Oddech i cisza -zawsze.
Na tropie Galindów, z perspektywą smażonej rybki.
Na ślady jednego z dużych grodzisk przypisywanych Galindom natrafiono na wybrzeżu rzeki Sawicy w okolicach Szczytna. Aby przygotować się merytorycznie do tej wycieczki warto obejrzeć na YT Mazurskie Tajemnice odcinek „Grodzisko w Janowie”, ponieważ nic tu nie jest oznaczone i trzeba wiedzieć, aby … widzieć 😊 Ale spacer jest bardzo przyjemny. Auto zostawiamy pod knajpą rybną w Janowie, przechodzimy przez mostek nad rzeką i trzymając się lewej strony drogi, skręcamy w widoczną ścieżkę wiodącą wzdłuż rozlewiska i rzeki Sawicy. Trasa wiedzie w jedną stronę około 40 minut, kończy się na wyraźnym wzniesieniu nad przełomem rzeki. Tu zawracamy i udajemy się na zasłużoną pyszną smażoną rybkę w Janowie.
Bunkry. Wojenne miasto ukryte wśród drzew. Szczycieńska pozycja leśna.
Ekstra wyprawa dla miłośników militariów i wojennych tajemnic. Długa, świetnie oznakowana i opisana trasa wiedzie przez las, który skrywa budowle obronne z lat 1900-1944. Na trasie udostępniono schrony bojowe, bierne i słynne jednoosobowe „garnki Kocha”, a także rów przeciwpancerny. Duża dawka wiedzy i kawał spaceru. Parkujemy przy plaży w miejscowości Połom koło Spychowa. I ruszamy według znaków! Równaj marsz!
